Następnego dnia z samego rana poszłam do Marka.. Musieliśmy poważnie pogadać .. Zapukałam do drzwi otwarł on , już z samej mojej twarzy wyczytał , że coś jest nie tak , dobrze mnie znał no w końcu byliśmy ze sobą parę lat.. Weszłam do niego do pokoju i usiadłam na łóżku , złapałam oddech i zaczęłam..
- Marek przepraszam cię , ale musimy to zakończyć .. nie mogę cię dłużej okłamywać , nie kocham cię i w moim życiu pojawił się ktoś inny.. zrozum mnie , że przez te parę lat mi było z tobą doskonale , no ale cóż wszystko kiedyś musi się skończyć i na nas czas przyszedł właśnie teraz.. Wyszło to wszystko przez przypadek .. przepraszam i żegnaj . mam nadzieję , że żalu nie będziesz miał o to..
Wstałam , pocałowałam go w policzek i ze łzami w oczach wybiegłam z jego domu .. to było trudne .. widziałam smutek w jego oczach .. gdy wyszłam w jego klatki dostałam od niego eskę o treści " nie martw się , nie mam do ciebie o nic żalu , dziękuję , że byłaś ze mną szczera.. szczęścia ci z nim życzę , ale pamiętaj , że jeśli on cie skrzywdzi to go zabiję ! ;* " .. odczytałam to i poczułam ogromną ulgę , myślałam , że będzie próbował się mścić na Martinie , ale jednak nie.. Prosto od niego poszłam do Martina.. zapukałam do drzwi , obudziłam go.. był taki słodki gdy był zaspany .. pocałowałam go i poszłam do niego do pokoju ..
- kładziesz się jeszcze spać ? - zapytałam zaciekawiona
- nie , przyszłaś więc dotrzymam ci towarzystwa..
- mam do ciebie dobrą wiadomość - powiedziała z uśmiechem na twarzy
- słucham cię kochanie
- byłam dzisiaj u Marka .. powiedziałam mu prawdę i szczerze mówiąc zniósł to spokojnie .
- cieszę się , chodź do mnie
Przybliżyłam się do niego i mocno przytuliłam , tego mi brakowało .. jego dotyku , ale mogłam się przytulić bez wyrzutów , że zdradzam Marka .. Nie byłam z nim więc była to dla mnie duża ulga..
sobota, 25 lutego 2012
czwartek, 23 lutego 2012
V
Było już południe gdy się obudziłam , Martina obok nie było . Złapałam telefon do ręki i odczytałam eskę od niego " tak słodko spałaś , że szkoda mi było ciebie obudzić ;* słodkich snów przyjdę o 14 ;*<3 " na mojej twarzy pojawił się uśmiech . Wstałam i ubrałam się w dresy i bokserkę poszłam do łazienki , ogarnęłam się i poszłam zrobić śniadanie . Siedziałam z papierosem w ręku i ktoś zapukał do drzwi , otwieram a tu Martin
- widzisz ? jestem punktualnie o 14 - zaśmiał się
- no widzę , dlaczego mnie nie obudziłeś ?
- bo szkoda mi było bo słodko spałaś
Pocałował ją w policzek i poszedł do niej do pokoju odpalając szluga
- rodzice gdzie ? - spytał z ciekawościa
- mama w pracy a tata nie wiem gdzie może śpi coś do picia chcesz?
- nie dziękuję , chciałaś więcej takich chwil to będziesz miała
Zaczął się rozglądać po jej pokoju , nagle coś przykuło jego wzrok , było to zdjęcie z Markiem . Podszedł po nie , zabrał do ręki i spojrzał pytająco .
- co to jest ? to jest twój chłopak?
- Martin chciałam ci już wcześniej powiedzieć o tym ...
- czyli twój chłopak tak ? - przerwał
- daj mi dokończyć ! usiądź obok mnie ja ci wszystko wytłumacze
- mam nadzieje , że warto - odpowiedział i usiadł obok
- no więc , tak .. To jest mój chłopak Marek. Zanim ty pojawiłeś się w moim życiu wszystko było jak w bajce , układało nam się , byłam w nim strasznie zakochana.. A teraz .. nie wiem co się stało , nic już nie jest takie jak dawniej , gdy wczoraj u mnie był i mnie przytulił widziałam przed oczami Ciebie.. Martin ja się w Tobie zakochałam .
Po policzku spłynęła mi łza , Martin patrzył na mnie z niedowierzaniem , ale wsłuchiwał się w każde moje wypowiedziane słowo .. Bolało mnie to ale cieszyłam się , że mimo tego co usłyszał i zobaczył nic się nie zmieniło.. Siedział wpatrzony we mnie , te jego spojrzenie ..
- dlaczego mi nic o tym nie powiedziałaś ? może zniknę z Twojego życia raz na zawsze ?
- nie , nie rób tego proszę , nie jesteś mi obojętny !
- ty mi też nie jesteś , zależy mi na Tobie , ale ja nie chcę ci życia rujnować , miałaś cudowne życie puki nie ja.
- ale ja z nim już nie chce być nie kocham go ! kocham ciebie .. Martin zrozum jesteś wszystkim co mam . Przez te 5 lat nie byłam z nim szczęśliwa , jak przez ten krótki czas z Tobą.. uzależniam się od ciebie..
Chciałam coś jeszcze powiedzieć , ale on mi na to nie pozwolił . Zamknął mi usta namiętnym pocałunkiem ...
- widzisz ? jestem punktualnie o 14 - zaśmiał się
- no widzę , dlaczego mnie nie obudziłeś ?
- bo szkoda mi było bo słodko spałaś
Pocałował ją w policzek i poszedł do niej do pokoju odpalając szluga
- rodzice gdzie ? - spytał z ciekawościa
- mama w pracy a tata nie wiem gdzie może śpi coś do picia chcesz?
- nie dziękuję , chciałaś więcej takich chwil to będziesz miała
Zaczął się rozglądać po jej pokoju , nagle coś przykuło jego wzrok , było to zdjęcie z Markiem . Podszedł po nie , zabrał do ręki i spojrzał pytająco .
- co to jest ? to jest twój chłopak?
- Martin chciałam ci już wcześniej powiedzieć o tym ...
- czyli twój chłopak tak ? - przerwał
- daj mi dokończyć ! usiądź obok mnie ja ci wszystko wytłumacze
- mam nadzieje , że warto - odpowiedział i usiadł obok
- no więc , tak .. To jest mój chłopak Marek. Zanim ty pojawiłeś się w moim życiu wszystko było jak w bajce , układało nam się , byłam w nim strasznie zakochana.. A teraz .. nie wiem co się stało , nic już nie jest takie jak dawniej , gdy wczoraj u mnie był i mnie przytulił widziałam przed oczami Ciebie.. Martin ja się w Tobie zakochałam .
Po policzku spłynęła mi łza , Martin patrzył na mnie z niedowierzaniem , ale wsłuchiwał się w każde moje wypowiedziane słowo .. Bolało mnie to ale cieszyłam się , że mimo tego co usłyszał i zobaczył nic się nie zmieniło.. Siedział wpatrzony we mnie , te jego spojrzenie ..
- dlaczego mi nic o tym nie powiedziałaś ? może zniknę z Twojego życia raz na zawsze ?
- nie , nie rób tego proszę , nie jesteś mi obojętny !
- ty mi też nie jesteś , zależy mi na Tobie , ale ja nie chcę ci życia rujnować , miałaś cudowne życie puki nie ja.
- ale ja z nim już nie chce być nie kocham go ! kocham ciebie .. Martin zrozum jesteś wszystkim co mam . Przez te 5 lat nie byłam z nim szczęśliwa , jak przez ten krótki czas z Tobą.. uzależniam się od ciebie..
Chciałam coś jeszcze powiedzieć , ale on mi na to nie pozwolił . Zamknął mi usta namiętnym pocałunkiem ...
środa, 22 lutego 2012
IV
Gdy drzwi zamknęły się za Markiem poszłam do kuchni zrobić sobie ciepłe kakao , zabrałam koc , zapalniczke i papierosy , otwarłam okno i siedziałam wpatrzona w niebo . Siedziałam i rozmyślałam nad swoim komplikowanym życiem , wcześniej było tak pięknie więc dlaczego teraz się komplikuje to wszystko ? odpalałam właśnie papierosa gdy usłyszałam wibrację , to była eska , od Martina. Zerwałam się szybko i odczytałam " myszko nie siedź tak w tym oknie bo zmarzniesz i jeszcze przez przypadek wypadniesz , wpuścisz mnie ?:* wyjrzyj na dół " . Patrzyłam na tą wiadomość z niedowierzaniem puki nie wyszłam do okna i nie spojrzałam na dół , tak on tam był , poszłam na korytarz żeby otworzyć mu drzwi , kiedy stanął w moich drzwiach byłam szczęśliwa .
- dlaczego przyszedłeś ? - spytałam zaciekawiona
- musiałem cię zobaczyć , dotknąć , pocałować , usłyszeć .
Spojrzałam na niego z uśmiechem na twarzy
- stęskniłeś się - delikatnie się zaśmiałam
- no właśnie , że tak i to bardzo
Podszedł do mnie i oparł mnie o ścianę , zaczął mnie czule całować , gdy na korytarz wyszła moja mama
- co tu się dzieje ? Laura do pokoju idźcie ! my sobie rano porozmawiamy i to poważnie
- dobra mama idź już spać
- dobry wieczór - Martin powiedział do mej mamy
- dobry wieczór , i idźcie do pokoju dalej !
Spojrzałam na mamę po czym zabrałam go do pokoju , usiadłam na łóżku lecz długo na nim nie siedziałam , ponieważ Martin położył się i zaczął mnie namiętnie podobać , podobało mi się to i to bardzo , to było piękne. włączyłam film położył się obok mnie i wciąż szeptał mi do ucha , że jestem piękna , że mu się podobam i inne miłe rzeczy. poprosiłam go , żeby to się działo częściej , obiecał , że tak będzie...
- dlaczego przyszedłeś ? - spytałam zaciekawiona
- musiałem cię zobaczyć , dotknąć , pocałować , usłyszeć .
Spojrzałam na niego z uśmiechem na twarzy
- stęskniłeś się - delikatnie się zaśmiałam
- no właśnie , że tak i to bardzo
Podszedł do mnie i oparł mnie o ścianę , zaczął mnie czule całować , gdy na korytarz wyszła moja mama
- co tu się dzieje ? Laura do pokoju idźcie ! my sobie rano porozmawiamy i to poważnie
- dobra mama idź już spać
- dobry wieczór - Martin powiedział do mej mamy
- dobry wieczór , i idźcie do pokoju dalej !
Spojrzałam na mamę po czym zabrałam go do pokoju , usiadłam na łóżku lecz długo na nim nie siedziałam , ponieważ Martin położył się i zaczął mnie namiętnie podobać , podobało mi się to i to bardzo , to było piękne. włączyłam film położył się obok mnie i wciąż szeptał mi do ucha , że jestem piękna , że mu się podobam i inne miłe rzeczy. poprosiłam go , żeby to się działo częściej , obiecał , że tak będzie...
Rozdział III
Była godzina 10:27 gdy Lena zapukała nam do drzwi . No tak przysnęło nam się byliśmy mega zmęczeni nawet nie wiem kiedy zasnęliśmy , ale wiem jedno , że mi się bardzo spodobał . Gdy Lena niepewnie weszła do pokoju Martin się obudził .
- Hej mogę wam na chwilę przeszkodzić ? - spojrzała na nich po czym usiadła na łóżku złapała oddech i dodała - ja chciałam was bardzo przeprosić za nasz wczorajszy wybryk , to nie miało tak wyjść to jest właśnie ten tajemniczy mężczyzna którego kocham , to właśnie z nim straciłam dziewictwo .. bardzo was przepraszam zachowaliśmy się strasznie
Wtedy przytuliliśmy ją do siebie i zaczęliśmy się śmiac
- mała nie masz się co martwić , dzięki waszemu wybrykowi ja mogłem sobie spokojnie pogadać z Laurą i pobyć z nią sam na sam - opowiedział i Spojrzał na Laurę z szerokim uśmiechem .
No tak byłam mega szczęśliwa , ale długo to nie trwało , gdyż zaraz gdy przyszłam do domu zauważyłam zdenerwowanego Marka w moim pokoju .
- gdzie byłaś całą noc?! umówiliśmy się tak ? miałem spać u ciebie , ale ty wolałaś i tak spać u tej swojej koleżaneczki !? dziękuje !
Spojrzał na mnie , w jego oczach było widać obłęd , w takim stanie jeszcze nikt go nie widział .
- martwiłem się o ciebie ?! rozumiesz ?! ty wiesz co ja takiego przeżywałem ? ani nie odbierałaś telefonu ani nie odpisałaś na żadną eskę !
Spojrzałam na telefon i się zdziwiłam , gdy zauważyłam 79 połączeń i 126 wiadomości od niego
- Przepraszam cię kochanie nie słyszałam telefonu uczyłyśmy się i przysnęłam - powiedziała
- Trudno było napiać eskę " kochanie nie martw się jestem u koleżanki będę u niej spała , uczymy się " ? taki problem ?!
- mówię , że przepraszam tak ? miałam zadzwonić , ale całkiem mi to z głowy wyleciało
Podeszłam do niego i się przytuliłam , lecz to nie było to samo co wcześniej , w mojej głowie wciąż był Martin , nasza wspólna noc , czułe pocałunki , jego dotyk . W oku zakręciła się łza.
- zaczekasz tutaj na mnie ja się pójdę wykąpać ?
- jasne - syknął , w jego głosie było słychać gniew
Poszłam do łazienki , wykąpałam się pomalowałam i przyszłam w ręczniku do pokoju , nie miałam się czego wstydzić , co prawda nigdy miedzy nami nie doszło do jakiegokolwiek kontaktu seksualnego. ubrałam niebieski stanik , niebieską bokserkę i czarne dresy HP. Poszłam jeszcze na chwilę do łazienki żeby napisać wiadomość do Martina . Schwyciłam za telefon i zaczęłam pisać " witaj Martinku tu Laura , wciąż o Tobie myślę przyjdę wieczorem musimy poważnie pogadać " odbiorca Maja . Gdy akurat usuwałam wiadomość do pomieszczenia wszedł Marek .
- długo jeszcze mam czekać ? nie denerwuj mnie bardziej proszę cię
- idę już - złapała go za rękę i prowadziła go do swojego pokoju .
- przepraszam , że tak na ciebie naskoczyłem byłem zdenerwowany , ponieważ nie wiedziałem co się z Tobą dzieje . - powiedział przytulając do siebie
- ja też przepraszam bo mogłam się do ciebie jakoś odezwać , napisać choćby tą głupią eskę .
- Laura ja Ciebie nie chcę stracić jesteś wszystkim co mam , bez ciebie nie dam sobie rady .
słysząc te słowa odsunęłam się , oczy się zaszkliły , nie wiedziałam w tej chwili co ma myśleć i co robić. Napisałam do jego siostry , czy by mogła po niego zadzwonić , żeby przyszedł do domu po coś lecz w razie co ja nie mam nic wspólnego , to nie pierwszy raz gdy Natalia to dla mnie zrobiła. Nie minęło nawet 5 minut gdy ona już do niego dzwoniła , byłam jej wdzięczna.
- Hej mogę wam na chwilę przeszkodzić ? - spojrzała na nich po czym usiadła na łóżku złapała oddech i dodała - ja chciałam was bardzo przeprosić za nasz wczorajszy wybryk , to nie miało tak wyjść to jest właśnie ten tajemniczy mężczyzna którego kocham , to właśnie z nim straciłam dziewictwo .. bardzo was przepraszam zachowaliśmy się strasznie
Wtedy przytuliliśmy ją do siebie i zaczęliśmy się śmiac
- mała nie masz się co martwić , dzięki waszemu wybrykowi ja mogłem sobie spokojnie pogadać z Laurą i pobyć z nią sam na sam - opowiedział i Spojrzał na Laurę z szerokim uśmiechem .
No tak byłam mega szczęśliwa , ale długo to nie trwało , gdyż zaraz gdy przyszłam do domu zauważyłam zdenerwowanego Marka w moim pokoju .
- gdzie byłaś całą noc?! umówiliśmy się tak ? miałem spać u ciebie , ale ty wolałaś i tak spać u tej swojej koleżaneczki !? dziękuje !
Spojrzał na mnie , w jego oczach było widać obłęd , w takim stanie jeszcze nikt go nie widział .
- martwiłem się o ciebie ?! rozumiesz ?! ty wiesz co ja takiego przeżywałem ? ani nie odbierałaś telefonu ani nie odpisałaś na żadną eskę !
Spojrzałam na telefon i się zdziwiłam , gdy zauważyłam 79 połączeń i 126 wiadomości od niego
- Przepraszam cię kochanie nie słyszałam telefonu uczyłyśmy się i przysnęłam - powiedziała
- Trudno było napiać eskę " kochanie nie martw się jestem u koleżanki będę u niej spała , uczymy się " ? taki problem ?!
- mówię , że przepraszam tak ? miałam zadzwonić , ale całkiem mi to z głowy wyleciało
Podeszłam do niego i się przytuliłam , lecz to nie było to samo co wcześniej , w mojej głowie wciąż był Martin , nasza wspólna noc , czułe pocałunki , jego dotyk . W oku zakręciła się łza.
- zaczekasz tutaj na mnie ja się pójdę wykąpać ?
- jasne - syknął , w jego głosie było słychać gniew
Poszłam do łazienki , wykąpałam się pomalowałam i przyszłam w ręczniku do pokoju , nie miałam się czego wstydzić , co prawda nigdy miedzy nami nie doszło do jakiegokolwiek kontaktu seksualnego. ubrałam niebieski stanik , niebieską bokserkę i czarne dresy HP. Poszłam jeszcze na chwilę do łazienki żeby napisać wiadomość do Martina . Schwyciłam za telefon i zaczęłam pisać " witaj Martinku tu Laura , wciąż o Tobie myślę przyjdę wieczorem musimy poważnie pogadać " odbiorca Maja . Gdy akurat usuwałam wiadomość do pomieszczenia wszedł Marek .
- długo jeszcze mam czekać ? nie denerwuj mnie bardziej proszę cię
- idę już - złapała go za rękę i prowadziła go do swojego pokoju .
- przepraszam , że tak na ciebie naskoczyłem byłem zdenerwowany , ponieważ nie wiedziałem co się z Tobą dzieje . - powiedział przytulając do siebie
- ja też przepraszam bo mogłam się do ciebie jakoś odezwać , napisać choćby tą głupią eskę .
- Laura ja Ciebie nie chcę stracić jesteś wszystkim co mam , bez ciebie nie dam sobie rady .
słysząc te słowa odsunęłam się , oczy się zaszkliły , nie wiedziałam w tej chwili co ma myśleć i co robić. Napisałam do jego siostry , czy by mogła po niego zadzwonić , żeby przyszedł do domu po coś lecz w razie co ja nie mam nic wspólnego , to nie pierwszy raz gdy Natalia to dla mnie zrobiła. Nie minęło nawet 5 minut gdy ona już do niego dzwoniła , byłam jej wdzięczna.
PROŚBA ! ;*
UWAGA ! UWAGA ! PISZĘ DO WAS Z PROŚBĄ O TO , ABYŚCIE WYRAŻALI W KOMENTARZACH SWOJE OPINIE NA TEMAT MOJEGO BLOGU , DLATEGO ŻE NIE WIEM CZY WAM SIĘ PODOBA , CZY COŚ ZMIENIĆ , CZY W OGÓLE PRZESTAĆ PISAĆ . Z GÓRY DZIĘKUJE WAM ;* POZDRAWIAM NIE_OGARNIAM ;*
Rozdział II
Siedziałam skupiona na lekcji , aż nagle zadzwonił dzwonek , tak to już była godzina 15:20 co oznaczało koniec lekcji .Spakowałam książki i wychodziłam z klasy , gdy nagle usłyszałam wołanie za moimi plecami . Tak to był Martin
- Laura ! Laura ! Laura ! eej ! zaczekaj za mną
- co jest ? - spojrzała na niego z uśmiechem
- idziemy do mnie na chatę ? bierzesz ze sobą koleżankę Lenę ? jak tak to zawołam do niej jakiegoś kumpla , wypijemy sobie coś ? co ty na to ?
Spojrzałam na niego z uśmiechem i spojrzałam na Lenę
- eej ! Lencia chodź na chwilkę
- czego duszka pragnie myszko ?
- idziemy do Martina ? załatwi kumpli i coś sobie wypijemy
- no spoko - szeroko się uśmiechnęła do Laury i Martina
Spojrzałam na Martina z szerokim uśmiechem , wpatrując się w jego prześliczne niebieskie oczka.
- to jak idziemy ?
- no jasne , tylko jeden tel do kumpla
Gdy Martin odszedł na chwilę by zadzwonić do swojego ziomka ,zwierzałam się przyjaciółce jak bardzo mi się podoba , lecz przyjaciółka nie była z tego powodu zadowolona , bo w końcu mam chłopaka od 5 lat
- to jak dziewczyny idziemy? kumpel zaraz będzie pod szkołą
Spojrzał na nas i ruszyliśmy w stronę wyjścia , pod szkołą spotkaliśmy jego kumpla Ignacego. Poszliśmy do sklepu po jakieś procenty i do domu Martina . Siedzieliśmy u niego bardzo długo , piliśmy i rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym . Co się okazało Ignacy to były chłopak Leny , która wciąż w nim była zakochana , ale mimo to nic o nim nie wiedziałam . Wszyscy razem położyliśmy się na jednym łóżku , ponieważ było bardzo duże i zaczęliśmy oglądać jakiś film . Leżeliśmy dobrą godzinę w tym czasie Lena z Ignasiem się całowali . Była wielka cisza gdy nagle było słychać ciche sapanie , no tak robili sobie dobrze . Było nam głupio więc poszliśmy oglądać film do drugiego pokoju , ale żadne z nas nie wie o czym był ten film , ponieważ przez całe półtorej godziny się całowaliśmy i gadaliśmy . Bardzo mi się młody chłopak spodobał .
- Laura ! Laura ! Laura ! eej ! zaczekaj za mną
- co jest ? - spojrzała na niego z uśmiechem
- idziemy do mnie na chatę ? bierzesz ze sobą koleżankę Lenę ? jak tak to zawołam do niej jakiegoś kumpla , wypijemy sobie coś ? co ty na to ?
Spojrzałam na niego z uśmiechem i spojrzałam na Lenę
- eej ! Lencia chodź na chwilkę
- czego duszka pragnie myszko ?
- idziemy do Martina ? załatwi kumpli i coś sobie wypijemy
- no spoko - szeroko się uśmiechnęła do Laury i Martina
Spojrzałam na Martina z szerokim uśmiechem , wpatrując się w jego prześliczne niebieskie oczka.
- to jak idziemy ?
- no jasne , tylko jeden tel do kumpla
Gdy Martin odszedł na chwilę by zadzwonić do swojego ziomka ,zwierzałam się przyjaciółce jak bardzo mi się podoba , lecz przyjaciółka nie była z tego powodu zadowolona , bo w końcu mam chłopaka od 5 lat
- to jak dziewczyny idziemy? kumpel zaraz będzie pod szkołą
Spojrzał na nas i ruszyliśmy w stronę wyjścia , pod szkołą spotkaliśmy jego kumpla Ignacego. Poszliśmy do sklepu po jakieś procenty i do domu Martina . Siedzieliśmy u niego bardzo długo , piliśmy i rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym . Co się okazało Ignacy to były chłopak Leny , która wciąż w nim była zakochana , ale mimo to nic o nim nie wiedziałam . Wszyscy razem położyliśmy się na jednym łóżku , ponieważ było bardzo duże i zaczęliśmy oglądać jakiś film . Leżeliśmy dobrą godzinę w tym czasie Lena z Ignasiem się całowali . Była wielka cisza gdy nagle było słychać ciche sapanie , no tak robili sobie dobrze . Było nam głupio więc poszliśmy oglądać film do drugiego pokoju , ale żadne z nas nie wie o czym był ten film , ponieważ przez całe półtorej godziny się całowaliśmy i gadaliśmy . Bardzo mi się młody chłopak spodobał .
Rozdział I
Była godzina 08:42 , Laura leży w łóżku , gdy nagle do pokoju wbiega Lena.
- Laura , Laura ! wstawaj szybko ! spóźnimy się do szkoły ! To już ostatni dzień i weekend .
No tak zapomniałam , szkoła . Lena była moją najlepszą przyjaciółką , na którą zawsze mogłam liczyć , siedziałyśmy razem w ławce.
Otwarłam oczy i na nią spojrzałam
- Zapomniałam , nie chce mi się iść. Idziemy na waksy? - zapytałam
- Laura wstawaj nie rób jaj , masz tutaj ciuchy i idź się ubierz zaczekam na ciebie w pokoju - przyjaciółka rzuciła jej ubrania na łóżko i spojrzała
Podniosłam się i na nie spojrzałam , po chwili namysłu wstałam , poszłam się ubrać w ciemne rurki , czarną bokserkę , wymalowałam się i zrobiłam sobie kucyka , po czym spakowałam książki do torby i założyłam na siebie czarną bluzę Adidas oraz czarne buty Nike . Lekcje zaczynałyśmy o godzinie 9:30 więc się zbytnio nie śpieszyłyśmy , pod szkołą jeszcze odpaliłyśmy po szlugu
- Laura jakie plany na dzisiaj ? - spytała przyjaciółka
- Nie wiem może idziemy na zakupy co ?
- Nie ma sprawy , do godziny to się jeszcze zgadamy
Dziewczyny wyrzuciły już spalonego szluga gdyż usłyszały dzwonek na lekcję , poszły do szkoly właśnie zaczynała się najgorsza lekcja , fizyka ;/ Dziewczyny usiadły do ławki , spojrzały na drzwi , właśnie wtedy Laura zauważyła przystojnego chłopaka w drzwiach , dowiadując się , że od dzisiejszego dnia będzie z nimi chodził do klasy , stanął na środku klasy i rozejrzał się po klasie .
- no więc jestem Martin , i jestem tutaj nowy mam nadzieję , że wszyscy mnie polubicie
Nauczyciel wysłał go do ławki zaraz za Laurą i Leną . Laura spojrzała na niego z podziwem gdy przechodził zaraz obok nich.
- Lena spójrz jaki on śliczny mmm.
- Laura ty masz chłopaka nie zapominaj o Marku !
Laura i Lena odwróciły się do chłopaka , żeby się przywitać
- Witaj ! Jestem Laura , a to moja przyjaciółka Lena ; )
- Witam was , ja jestem Martin , macie może ochotę iść po szkole na browca?
Koleżanki spojrzały na siebie po czym Laura przytaknęła , że pójdą , po czym zaczęła się lekcja .
- I widzisz a Ty martwiłaś się o plany na później , a tu one przyszły same do nas . hah ;D
- Nie wiem czy to dobry pomysł , a co jeśli Marek się dowie ?
- Lena nie martw się Martin to tylko kolega - powiedziała z uśmiechem na twarzy
Laura całą Lekcję rozmyślała o swoim nowym koledze z klasy...
- Laura , Laura ! wstawaj szybko ! spóźnimy się do szkoły ! To już ostatni dzień i weekend .
No tak zapomniałam , szkoła . Lena była moją najlepszą przyjaciółką , na którą zawsze mogłam liczyć , siedziałyśmy razem w ławce.
Otwarłam oczy i na nią spojrzałam
- Zapomniałam , nie chce mi się iść. Idziemy na waksy? - zapytałam
- Laura wstawaj nie rób jaj , masz tutaj ciuchy i idź się ubierz zaczekam na ciebie w pokoju - przyjaciółka rzuciła jej ubrania na łóżko i spojrzała
Podniosłam się i na nie spojrzałam , po chwili namysłu wstałam , poszłam się ubrać w ciemne rurki , czarną bokserkę , wymalowałam się i zrobiłam sobie kucyka , po czym spakowałam książki do torby i założyłam na siebie czarną bluzę Adidas oraz czarne buty Nike . Lekcje zaczynałyśmy o godzinie 9:30 więc się zbytnio nie śpieszyłyśmy , pod szkołą jeszcze odpaliłyśmy po szlugu
- Laura jakie plany na dzisiaj ? - spytała przyjaciółka
- Nie wiem może idziemy na zakupy co ?
- Nie ma sprawy , do godziny to się jeszcze zgadamy
Dziewczyny wyrzuciły już spalonego szluga gdyż usłyszały dzwonek na lekcję , poszły do szkoly właśnie zaczynała się najgorsza lekcja , fizyka ;/ Dziewczyny usiadły do ławki , spojrzały na drzwi , właśnie wtedy Laura zauważyła przystojnego chłopaka w drzwiach , dowiadując się , że od dzisiejszego dnia będzie z nimi chodził do klasy , stanął na środku klasy i rozejrzał się po klasie .
- no więc jestem Martin , i jestem tutaj nowy mam nadzieję , że wszyscy mnie polubicie
Nauczyciel wysłał go do ławki zaraz za Laurą i Leną . Laura spojrzała na niego z podziwem gdy przechodził zaraz obok nich.
- Lena spójrz jaki on śliczny mmm.
- Laura ty masz chłopaka nie zapominaj o Marku !
Laura i Lena odwróciły się do chłopaka , żeby się przywitać
- Witaj ! Jestem Laura , a to moja przyjaciółka Lena ; )
- Witam was , ja jestem Martin , macie może ochotę iść po szkole na browca?
Koleżanki spojrzały na siebie po czym Laura przytaknęła , że pójdą , po czym zaczęła się lekcja .
- I widzisz a Ty martwiłaś się o plany na później , a tu one przyszły same do nas . hah ;D
- Nie wiem czy to dobry pomysł , a co jeśli Marek się dowie ?
- Lena nie martw się Martin to tylko kolega - powiedziała z uśmiechem na twarzy
Laura całą Lekcję rozmyślała o swoim nowym koledze z klasy...
wstęp
Młoda, szczupła dziewczyna kochająca życie. Tak , to właśnie ona, Laura. Dziewczyna o długich rudawych włosach , mająca wszystko , kochających przyjaciół , rodziców , którzy są wciąż przy niej i swojego wymarzonego ukochanego , który dawał jej szczęście. Jej życie wyglądało jak bajka ... Do czasu !
Subskrybuj:
Posty (Atom)